SONDA

Unia Europejska

Runda Doha – szansa na przełamanie impasu?

Najmniejsza czcionka
Średnia czcionka
Największa czcionka
Poleć znajomemu Drukuj
2007-02-15
Podczas odbytej w ubiegłym tygodniu sesji organów międzynarodowych BUSINESSEUROPE szef Generalnej Dyrekcji ds.Handlu w Komisji Europejskiej David O’Sullivan przedstawił informację nt. stanu negocjacji WTO oraz regionalnej i bilateralnej polityki handlowej UE. Ocena jest ostrożnie optymistyczna.
W wyniku nieformalnych kontaktów UE-USA podczas tegorocznego Forum Davos, obaj partnerzy postanowili zintensyfikować działania na rzecz wznowienia aktywnych prac Rundy Doha i doprowadzenia ich do finału w 2008. Nadal jednak brak jest konkretnego postępu w WTO w odniesieniu do trzech kluczowych kwestii.

Pierwsza z nich to formuła i zakres liberalizacji w węzłowych obszarach: rolnictwie, taryfach i barierach pozacelnych na towary przemysłowe oraz obrocie usługowym. Po drugie, nadal nie jest jasne, którzy partnerzy mogą złożyć się na „masę krytyczną” inicjującą przełom w impasie negocjacyjnym (UE i USA? ci dwaj partnerzy i Japonia? główne kraje zachodnie plus Indie, Chiny i Brazylia? inny układ?).

Trzeci problem to czasowy harmonogram ewentualnych dalszych negocjacji przy uwzględnieniu faktu, iż do połowy roku prezydent USA winien być przekonany o możliwości powodzenia Rundy, aby wystąpić do Kongresu o prolongatę mandatu negocjacyjnego. Wiele zależy też od tego, czy podejmowana teraz nowelizacja amerykańskiej ustawy o rolnictwie (Farm Bill) pozwoli na istotną redukcję subsydiowania amerykańskich farmerów, czego domaga się UE w zamian za istotną rewizję Wspólnej Polityki Rolnej.

Oceniono także stan bogatego kalendarza prowadzonych przez Komisję negocjacji dwustronnych dotyczących porozumień o liberalizacji handlu. Priorytetowo traktowane są rozmowy z Indiami, ASEAN, Rep. Korei, państwami regionu andyjskiego i członkami Mercosur. Odnotowano pewien postęp, zwłaszcza w zakresie ustalania zasad liberalizacji wymiany towarowej. Nadal jednak nad negocjacjami unosi się niepewność co do losów Rundy Doha, wciąż traktowanej priorytetowo. Nie ma zatem obecnie dostatecznie silnych motywacji i przesłanek do intensyfikowania prac nad porozumienia dwustronnymi.

Podczas sesji kilkakrotnie odnoszono się do stosunków handlowych UE z Rosją. Przedstawiciel Lewiatana nawiązał do trwającego nadal embargo rosyjskiego na polskie mięso oraz do niedawnych informacji prasowych o możliwości rozszerzenia rosyjskich ograniczeń na produkty przemysłowe stanowiące niemal połowę polskiego eksportu do Rosji. Restrykcje takie miałyby jaskrawo dyskryminacyjny charakter i byłyby nie do pogodzenia z obecnym statusem Rosji jako kraju finalizującego swoje kilkunastoletnie negocjacje o członkostwo w Światowej Organizacji Handlu.
Bądźmy w kontakcie