SONDA

Aktualności

Sytuacja na rynku pracy w kwietniu 2010 r.

Najmniejsza czcionka
Średnia czcionka
Największa czcionka
Poleć znajomemu Drukuj
2010-05-11
Zgodnie z danymi podanymi przez MPiPS stopa bezrobocia zmniejszyła się z 12,9% na określona na koniec marca do poziomu 12,3% na koniec kwietnia br. W analogicznym okresie ubiegłego roku (kwiecień 2009 – marzec 2009) odnotowano spadek natężenia bezrobocia o 0,2 punktu (z poziomu 11,1 proc. do poziomu 10,9 proc.).
Pozytywne zmiany w tym aspekcie zauważono we wszystkich województwach. Najsilniejszy spadek miał miejsce w województwie warmińsko – mazurskim (o 1,1%), które w dalszym ciągu jest województwem z najwyższym natężeniu bezrobocia. Nadal najniższa stopa bezrobocia (na poziomie 9,5 proc.) występuje w województwach z dużymi aglomeracjami, czyli mazowieckim oraz wielkopolskim.

Liczba osób pozostających bez pracy na koniec minionego miesiąca wyniosła 1975,7 tys., co oznacza rekordowy na przestrzeni ostatnich trzech lat spadek bezrobotnych aż o 101 tys. (o 4,9%) w ujęciu miesięcznym. W kwietniu 2010 roku odnotowano względny (procentowy) spadek liczby bezrobotnych we wszystkich województwach, najsilniejszy w lubuskim - o 6,6% (o 4,4 tys. osób), warmińsko-mazurskim - o 6,5% (o 7,6 tys. osób), świętokrzyskim - o 6,4% (o 5,7 tys. osób) i zachodniopomorskim - o 6,1 proc. (o 7,0 tys. osób).


Kwiecień z reguły jest miesiącem, w którym spada stopa bezrobocia a to za przyczyną wzmożonych prac sezonowych w budownictwie, rolnictwie, ogrodnictwie, transporcie, turystyce i leśnictwie. Jednakże w tym roku spadek osiągnął wynik sprzed dwóch lat (w dobie bardzo wysokiej koniunktury), co jest kolejnym sygnałem poprawy sytuacji gospodarczej w Polsce (kwietniowy indeks biznesu PKPP Lewiatan poszedł w górę aż o 8 punktów). Pozytywnie na sytuację na rynku pracy wpływa również realizacja programów aktywizacji bezrobotnych z Funduszu Pracy i ze środków unijnych, w ramach których otrzymuje się stypendia w wysokości równej bądź nawet wyższej niż zasiłek dla bezrobotnych. Wzrosła także liczba osób, które nie potwierdziły gotowości do podjęcia pracy lub dobrowolnie zrezygnowały ze statusu bezrobotnego. Są to najczęściej wyjeżdżający za granicę i osoby, które po otrzymaniu oferty z urzędu pracy rezygnują ze statusu bezrobotnego.


W kwietniu liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych do urzędów pracy wyniosła 108,5 tys., o 9,4 tys. mniej niż w marcu, ale w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym zwiększyła się o niemal 15 tys. (15,8%). Należy również pamiętać, że w najbliższych miesiącach na rynek pracy trafią tegoroczni absolwenci, co może wpłynąć na ograniczenie spadku bezrobocia. Nie możemy bowiem już liczyć, że wielu z nich znajdzie pracę w bogatszych krajach UE, gdyż z uwagi na konieczność wsparcia finansowego udzielonego Grecji, trudniej będzie o rządowe programy ożywienia gospodarek w tych państwach.


Z drugiej jednak strony prognozy dotyczące dalszej poprawy koniunktury gospodarczej pozwalają optymistycznie patrzeć w przyszłość. I choć obecnie nie można mówić jeszcze o drastycznym wzroście liczby rekrutacji, szczególnie jeżeli chodzi o stałe zatrudnienie, to według badań Randstad co czwarte z polskich przedsiębiorców planuje wzrost liczby przyjęć do pracy w ciągu najbliższych 6 miesięcy. Szacuje się, ze do jesieni znajdzie pracę od 200 do 250 tys. bezrobotnych, a z końcem roku bezrobocie nie powinno przekroczyć 12,5%.



Bądźmy w kontakcie