Aktualności
2007-01-17
28 grudnia br. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów skierował do PKPP Lewiatan do konsultacji projekt ustawy o zwalczaniu nieuczciwych praktyk handlowych. Pewne zapisy projektu ustawy budzą nasze wątpliwości – w szczególności te, które przewidują negatywne konsekwencje dla przedsiębiorców.
Założeniem projektowanej regulacji jest uregulowanie w polskim systemie prawnym nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorców wobec konsumentów. Stanowi również implementację Dyrektywy 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym oraz zmieniającej Dyrektywę Rady 84/450/EWG, dyrektywy 97/7/WE, 98/27/WE, 2002/65/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz Rozporządzenie (WE) nr 2006/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady do polskiego porządku prawnego.
Podstawowe wątpliwości PKPP Lewiatan budzi jednak sposób implementowania dyrektywy 2005/29 do polskiego porządku prawnego oraz zakres uprawnień (roszczeń) przyznanych na podstawie projektowanej ustawy konsumentom oraz przedsiębiorcom. Autor projektu proponuje wprowadzenie nowego aktu prawnego, pomimo tego, iż ochrona konsumentów w polskim systemie prawnym pojawia się już w kilku aktach: Kc, ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów, ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji itd.
Podstawowe wątpliwości PKPP Lewiatan budzi jednak sposób implementowania dyrektywy 2005/29 do polskiego porządku prawnego oraz zakres uprawnień (roszczeń) przyznanych na podstawie projektowanej ustawy konsumentom oraz przedsiębiorcom. Autor projektu proponuje wprowadzenie nowego aktu prawnego, pomimo tego, iż ochrona konsumentów w polskim systemie prawnym pojawia się już w kilku aktach: Kc, ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów, ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji itd.
Projekt ustawy wprowadza również wiele nowych dla polskiego prawa pojęć prawnych np. bezprawny nacisk, przeciętny konsument itd., które naszym zdaniem wymagają doprecyzowania. W konsekwencji z uwagi na brak orzecznictwa oraz doktryny prawnej przynajmniej na początku obowiązywania ustawy powstaną trudności z interpretacją tych pojęć. Np. art. 4 ust.1 używa niezdefiniowanego kryterium staranności zawodowej, terminu „informacja istotna” (art.6 ust.1), czy pojęcia „w sposób właściwy dla użytego środka komunikacji” użytego w definicji zaproszenia do zakupu (art. 2 pkt.6). Tymczasem biorąc pod uwagę doniosłość proponowanej regulacji oraz możliwe negatywne konsekwencje dla przedsiębiorców (wynikające z proponowanej zasady, aby uznanie danej praktyki za nieuczciwą praktykę handlową godzącą w zbiorowe interesy konsumentów skutkowało zastosowaniem wobec przedsiębiorcy sankcji przewidzianych w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów) przemawia za możliwie precyzyjnym sformułowaniem przesłanek statuujących odpowiedzialność cywilną oraz karną przedsiębiorców.
Projekt zdaniem Konfederacji wykracza również poza zakres implementowanej dyrektywy. Np. przerzuca się ciężar dowodu na przedsiębiorcę, że stosowana przez niego praktyka handlowa nie jest nieuczciwa. Natomiast implementowana dyrektywa w art. 12 lit. a) przyznaje jedynie sądom lub organowi administracyjnemu uprawnienia do żądania, aby przedsiębiorca przedstawił dowód na prawdziwość swoich twierdzeń o faktach związanych z praktyką handlową itd. Nie oznacza to jednak w żaden sposób przerzucenia ciężaru dowodu na przedsiębiorcę. Wyjście autora projektu poza zakres implementowanej dyrektywy, jest zdaniem PKPP Lewiatan niezgodne z ogólnie przyjętymi zasadami implementacji prawa europejskiego do prawa krajowego. Ponadto, takie przerzucenie ciężaru dowodu na przedsiębiorcę będzie powodowało każdorazowy jego obowiązek udowadniania własnej niewinności i przytaczania argumentów dowodzących jego prawidłowego działania. W sytuacji, gdy według projektu ustawy każdy konsument będzie mógł wytoczyć powództwo przedsiębiorcy, może to powodować uwikłanie przedsiębiorców w bardzo wiele spraw sądowych i obciążenie przygotowaniem dokumentacji.
Projekt zdaniem Konfederacji wykracza również poza zakres implementowanej dyrektywy. Np. przerzuca się ciężar dowodu na przedsiębiorcę, że stosowana przez niego praktyka handlowa nie jest nieuczciwa. Natomiast implementowana dyrektywa w art. 12 lit. a) przyznaje jedynie sądom lub organowi administracyjnemu uprawnienia do żądania, aby przedsiębiorca przedstawił dowód na prawdziwość swoich twierdzeń o faktach związanych z praktyką handlową itd. Nie oznacza to jednak w żaden sposób przerzucenia ciężaru dowodu na przedsiębiorcę. Wyjście autora projektu poza zakres implementowanej dyrektywy, jest zdaniem PKPP Lewiatan niezgodne z ogólnie przyjętymi zasadami implementacji prawa europejskiego do prawa krajowego. Ponadto, takie przerzucenie ciężaru dowodu na przedsiębiorcę będzie powodowało każdorazowy jego obowiązek udowadniania własnej niewinności i przytaczania argumentów dowodzących jego prawidłowego działania. W sytuacji, gdy według projektu ustawy każdy konsument będzie mógł wytoczyć powództwo przedsiębiorcy, może to powodować uwikłanie przedsiębiorców w bardzo wiele spraw sądowych i obciążenie przygotowaniem dokumentacji.
Podobne artykuły





















