Stanowisko Konfederacji Lewiatan do projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (numer z wykazu UD309)

1) Zmiana planu rozprawy  

Problem: Zgodnie z projektowanym art. 205(11) § 1 k.p.c. Sąd może postanowieniem zmienić plan rozprawy, który stał się nieaktualny. Postanowienie wydaje się po wysłuchaniu stron (z tym, że na wniosek choćby jednej z nich przeprowadza się kolejne posiedzenie przygotowawcze).

Mając na względzie, że okoliczności danej sprawy mogą ulec zmianie od czasu sporządzenia planu rozprawy, co do zasady za zasadne uznać należy przyznanie Sądowi uprawnienia do zmiany planu rozprawy, który stał się nieaktualny.

Nieodpowiedni wydaje się jednak sposób, w jaki zmiana planu rozprawy może zostać zgodnie z projektowanym art. 205(11) § 1 k.p.c przeprowadzona. Projektowane rozwiązanie uznać można za niecelowe w zakresie,
w jakim kolejne posiedzenie przygotowawcze przeprowadza się obowiązkowo na wniosek jednej ze stron. Oba rozwiązania (sposób zmiany planu i posiedzenie przygotowawcze na wniosek jednej ze stron) prowadzić mogą do zaburzenia ekonomiki procesowej i przedłużania procesu.

Zgodnie z uzasadnieniem do Projektu, czynności prowadzące do organizacji postępowania, w tym sporządzenie planu rozprawy, mają na celu zwiększenie efektywności postępowania przed sądem, co ostatecznie prowadzić powinno do rozpoznania sprawy na jednym terminie posiedzenia (tj. w krótkim czasie).

Możliwość zmiany planu rozprawy aktualizuje się na gruncie projektowanego art. 205(11) § 1 k.p.c.
w momencie zaistnienia przesłanki nieaktualności planu rozprawy. Przesłanka ta została scharakteryzowana w uzasadnieniu Projektu: ,,Przesłanka nieaktualności planu rozprawy ma charakter syntetyczny. Dezaktualizacja planu nie jest równoznaczna z każdym odchyleniem od harmonogramu czynności. Plan rozprawy nie staje się nieaktualny w przypadku opóźnienia złożenia opinii, niestawiennictwa jednego świadka ani nawet upadku jednego z kilku terminów posiedzeń, o ile tylko w jego granicach da się poprowadzić postępowanie dalej. Dezaktualizacją będzie dopiero istotne zaburzenie lub, oczywiście, całkowite rozbicie zaplanowanego toku czynności, np. przewidywana seria nieobecności którejś z osób uczestniczących w postępowaniu (pełnomocnika, sędziego), wynikła np. z dłuższej choroby czy wypadku losowego. Niewątpliwie zaś plan rozprawy stanie się nieaktualny w przypadku zmian podmiotowych lub istotnych zmian przedmiotowych
w procesie, o ile wyniknie z nich konieczność przedstawienia przez strony nowych twierdzeń i dowodów oraz rozstrzygnięcia przez sąd co do nich - czyli, w efekcie, zaplanowania postępowania na nowo".
Jest to jednakże wyłącznie wykładnia tego pojęcia przez projektodawcę. Sposób wykładni pojęcia „nieaktualny" w rozumieniu proj. art. 205(11) § 1 k.p.c. wpływać będzie bezpośrednio na ocenę zasadności zmiany planu rozprawy w trybie tego przepisu, jednocześnie ograniczając okoliczności, na podstawie których plan rozprawy może zostać zmieniony. Ponadto, istota oraz zakres potrzeby zmiany planu rozprawy, wynikającej z jego nieaktualności, wpływać może zgodnie z projektowanym art. 205(11) § 2 k.p.c. na konieczność przeprowadzenia posiedzenia przygotowawczego.

Niezależnie jednak od ograniczeń możliwych podstaw zmiany planu rozprawy, wskazać należy, że nie każda zmiana planu rozprawy wymagać będzie przeprowadzenia kolejnego posiedzenia przygotowawczego. Kolejne posiedzenie przygotowawcze zawnioskowane przez jedną ze stron może bowiem okazać się w danych okolicznościach zupełnie niecelowe i powodować wydłużenie postępowania.

Rozwiązanie: Niezbędne dla zapewnienia efektywności postępowania jest pozostawienie Sądowi wyboru
w zakresie przeprowadzenia kolejnego posiedzenia przygotowawczego. Będzie to też zgodne z innymi założeniami Projektu, w tym m.in. projektowanego art. 205(10) § 1 k.p.c., zgodnie z którym spory co do poszczególnych zagadnień objętych planem rozprawy rozstrzyga przewodniczący.

W związku z powyższym postulujemy zmianę projektowanego art. 205 (11) § 1 k.p.c w taki sposób, by z jednej strony pozostawić Sądowi wybór co do przeprowadzenia posiedzenia przygotowawczego lub odstąpienia od niego (poprzez sformułowanie projektowanego art. 205 (11) § 1 zdanie drugie k.p.c następująco: „Postanowienie wydaje się po wysłuchaniu stron, a na wniosek choćby jednej z nich Sąd może przeprowadzić kolejne posiedzenie przygotowawcze."), z drugiej natomiast, aby w Projekcie dodać 205 (11) § 4 k.p.c, który dookreśli pojęcie ,,nieaktualny" tak aby oddawało ,,istotne zaburzenie lub całkowite rozbicie zaplanowanego toku czynności".

2) Generalna klauzula nadużycia prawa procesowego

Problem: W uzasadnieniu Projektu wskazano, że instytucja nadużycia prawa w procesie cywilnym wymaga osobnego uregulowania, niezależnego od istniejących przepisów regulujących instytucję nadużycia prawa materialnego. Z poglądem takim należy się zgodzić.

Po pierwsze, w Projekcie zaproponowano wprowadzenie art. 4(1) k.p.c., zawierającego klauzule generalną, zgodnie z którą nie wolno z uprawnień procesowych czynić użytku, który sprzeczny byłby z celem tych uprawnień (nadużycie prawa procesowego). Czynności będące nadużyciem prawa procesowego nie wywołają skutków prawnych.

Po drugie, projektodawca uznał, że konieczne jest precyzyjne uregulowanie szczególnych przypadków działań stron, które stanowią typowy przykład obstrukcji procesu. Zgodnie z projektowanymi regulacjami, przewidziane zostały ograniczenia uprawnień procesowych stron (m. in. niedopuszczalność zażaleń
w określonych sytuacjach, niedopuszczalność składania wniosków o wyłączenie sędziego opartych wyłącznie na okolicznościach związanych z rozstrzygnięciem przez sąd o dowodach) oraz inne instytucje mające przeciwdziałać obstrukcji procesu (m. in. szczególny tryb procedowania w przypadku oczywistej bezzasadności powództwa). Regulacje te nie są przepisami dotyczącymi nadużycia praw procesowych sensu stricte,
ale szczegółowymi unormowaniami mającymi przeciwdziałać niektórym typowym działaniom nakierowanym na przedłużenie procesu.

Wobec powyższego, to klauzula art. 4(1) k.p.c. będzie miała najszerszy zakres zastosowania - odnosiła się będzie do wszelkich uprawnień procesowych. Przepis nie reguluje jednak, w jakim trybie nastąpi stwierdzenie przez sąd, że konkretne działanie stanowi nadużycie prawa procesowego oraz nie wywołuje skutków. Ponadto, projektowany art. 226(2) k.p.c. stanowi, że sąd kończąc postępowanie może nałożyć na stronę dodatkowe sankcje za nadużycie prawa procesowego. Istnieje więc ryzyko powstania praktyki sądowej, zgodnie z którą sąd dopiero kończąc postępowanie będzie wskazywał, które czynności nie zostały dokonane skutecznie, gdyż w jego ocenie stanowiły nadużycie prawa procesowego. Sytuacja ta stanowić może istotne naruszenie prawa do sądu, skoro strona działająca w procesie nie będzie miała aż do zakończenia procesu pewności, czy jej czynność procesowa wywarła skutki czy nie.

Rozwiązanie: Postulujemy dodanie do art. 4(1) k.p.c. przepisu § 2: „Stwierdzając, że czynność procesowa strony stanowi nadużycie prawa procesowego, sąd w terminie 7 dni od dokonania czynności procesowej przez stronę wydaje postanowienie, w którym stwierdza bezskuteczność dokonanej czynności."

3)Sankcje za nadużycie prawa procesowego 

Problem: Zgodnie z projektowanym art. 226(2) pkt 2 k.p.c., w przypadku gdy strona nadużyła prawa procesowego sąd może „niezależnie od wyniku sprawy podwyższyć przypadające od strony nadużywającej koszty procesu, a nawet włożyć na nią obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, odpowiednio do spowodowanej nadużyciem zwłoki w rozpoznaniu sprawy". Nie jest jasna relacja tego przepisu do obowiązującego obecnie art. 103 § 1 k.p.c., zgodnie z którym niezależnie od wyniku sprawy sąd może włożyć na stronę lub interwenienta obowiązek zwrotu kosztów, wywołanych ich niesumiennym lub oczywiście niewłaściwym postępowaniem.

Rozwiązanie: Projektowany art. 226(2) pkt 2 k.p.c. stanowi, jak się wydaję, superfluum ustawowe i jest zbędny.

4) Doręczenie przez komornika

Problem: Według nowo wprowadzanej normy art. 139(1) k.p.c., to na powodzie ciążyć ma obowiązek doprowadzenia do tego, by doszło do skutecznego doręczenia pisma procesowego drugiej stronie. Taka regulacja może istotnie ograniczyć prawo powoda do sądu, skoro nie posiada on narzędzi pozwalających na ustalenie miejsca pobytu pozwanego. Zwłaszcza nie jest jasne, czy fakt wskazania przez pozywany podmiot swojego adresu w umowie wraz ze zobowiązaniem się do informowania o każdej zmianie adresu stanowi wystarczający „dowód, że pozwany przebywa pod adresem wskazanym w pozwie".

Rozwiązanie: Postulujemy rozwiązanie aby to na sądzie ciążył obowiązek doprowadzenia do skutecznego doręczenia pisma procesowego za pośrednictwem komornika.

5) Zwrot pisma procesowego zawierającego uchybienia formalne

Problem: Zgodnie z projektowanymi zmianami, pisma procesowe wniesione przez profesjonalnych pełnomocników, które nie mogą otrzymać biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, mają być zwracane bez wezwania do ich poprawienia lub uzupełnienia. Nowa regulacja niewątpliwie prowadzi do większej formalizacji postępowania cywilnego. Jest ona recepcją rozwiązania, które funkcjonowało już
w przeszłości w procedurze cywilnej, jednak nie przyczyniało się do usprawnienia postępowania. Nowy przepis postawi w gorszej sytuacji podmioty, które w celu pełniejszej ochrony swoich praw zdecydowały się działać poprzez profesjonalnego pełnomocnika (albo będą obchodzić to ograniczenie poprzez składania pism podpisywanych przez strony choć opracowali je pełnomocnicy). Sankcja za niezachowanie wymogów formalnych jest dla tych podmiotów bardziej dolegliwa niż dla podmiotów, które nie skorzystały z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, a więc nie wykazały się tak daleko posuniętą dbałością o swoje prawa.

Ponadto, zgodnie z uzasadnieniem Projektu, zmiana ta ma prowadzić do odciążenia sądów. Projektowana regulacja nie przysłuży się osiągnięciu pożądanego skutku, a jedynie doprowadzi do konieczności dodatkowego przesyłania pisma pomiędzy stroną a sądem. Sąd bowiem wciąż będzie zobowiązany wydać zarządzenie wskazujące braki będące podstawą zwrotu, a ponowne wniesienie zwróconego pisma w terminie tygodniowym będzie miało skutek od daty pierwotnego wniesienia. Wobec tego, jedyną praktyczną zmianą
w zakresie pism wnoszonych przez profesjonalnych pełnomocników, zawierających braki formalne będzie konieczność fizycznego zwrotu pisma, co jedynie przedłuży czas poświęcany zarówno przez strony jak i sąd na doprowadzenie do nadania pismom biegu.

Rozwiązanie: Proponujemy usunięcie z Projektu projektowanego art. 130(1a) k.p.c..

6) Obowiązek uprawdopodobnienia niemożliwości uzyskania dowodów

Problem: Zgodnie ze zmienionym art. 187 § 2 pkt 4 k.p.c. Projektu, w pozwie można żądać dowodów znajdujących się w sądach, urzędach lub u osób trzecich, jeżeli uprawdopodobnione zostanie, że strona sama uzyskać ich nie może. Składając wniosek o zwrócenie się przez sąd o dowody, strony będą musiały przedstawić odmowę przekazania tych dowodów przez organ lub osobę trzecią bezpośrednio stronie. W założeniu, zmiana ta ma doprowadzić do przyspieszenia postępowania, jednakże propozycja wskazana przez projektodawcę
nie jest adekwatna do celu. Powód bowiem co do zasady dysponuje dokumentami (mogącymi stanowić dowody), które powstały w toku innych postępowań, w toku których działał w roli strony. Uzyskanie z kolei od organów dokumentów dotyczących postępowań, w których powód nie był stroną napotyka znaczące trudności. Przykładowo art. 73 k.p.a. ogranicza dostęp do akt postępowania administracyjnego jedynie do stron, a § 103 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 grudnia 2015 r. - Regulamin urzędowania sądów powszechnych nakazuje wykazanie uprawnienia do przeglądania akt wskazanego w odrębnych przepisach prawa. Wobec powyższego dla strony znacznie utrudnione jest uzyskiwanie od organów państwa dokumentów mogących mieć znaczenie w procesie.

Podobne uwagi można odnieść do uzyskiwania dowodów od osób trzecich. Powód może uzyskać dowody od tych osób trzecich, które są z nim w jakiś sposób związane. Mało prawdopodobne jednak, by niezwiązane
z powodem osoby trzecie przekazały powodowi dowody, nie mając takiego obowiązku - art. 248 k.p.c. nakłada bowiem na osoby trzecie oraz organy obowiązek udostępnienia dowodów jedynie na żądanie sądu.

Przewidziany art. 187 § 2 pkt 4 k.p.c. obowiązek uprawdopodobnienia niemożliwości uzyskania dowodów prowadził więc będzie do sporządzania przez powoda zapytań, które w dużej mierze z góry skazane będą na niepowodzenie. Przepis ten nakłada więc na powoda obowiązki nieracjonalne i nadmierne.

Rozwiązanie: Postulujemy więc rezygnację z projektowanej zmiany art. 187 § 2 pkt 4 k.p.c., albo ograniczenie obowiązku uprawdopodobnienia niemożności uzyskania dowodów od organów jedynie do sytuacji, w której dowody powstały w postępowaniu, którego stroną był powód.

7) Zarzut potrącenia

Problem: Projekt przewiduje obostrzenia w zakresie podnoszenia zarzutu potrącenia. Zgodnie z projektowaną regulacją, zarzut procesowy potrącenia będzie mógł być podniesiony wyłącznie, jeżeli wierzytelność pozwanego wynika z tego samego stosunku prawnego co wierzytelność powoda, chyba że wierzytelność ta będzie niesporna lub udowodniona dokumentem niepochodzącym od pozwanego, a zarzut zostanie podniesiony nie później niż przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy albo w terminie dwóch tygodni od dnia, gdy wierzytelność pozwanego stała się wymagalna. Co więcej, zarzut potrącenia będzie mógł być podniesiony jedynie w piśmie procesowym.

Wątpliwości budzi jednak stosunek procesowego zarzutu potrącenia do materialnoprawnej instytucji potrącenia. Zgodnie bowiem z art. 498 k.c., w wyniku oświadczenia o potrąceniu wierzytelności umarzają się wzajemnie do wysokości wierzytelności niższej. Oświadczenie o potrąceniu może być złożone w każdym czasie, o ile obie wierzytelności są wymagalne oraz mogą być dochodzone przed sądem lub innym organem. Wobec tego, możliwa jest sytuacja gdzie w czasie trwania procesu dojdzie do skutecznego potrącenia, w wyniku którego dochodzona wierzytelność wygaśnie. Jednocześnie, wskutek obostrzeń z art. 203(1) k.p.c. nie będzie możliwe podniesienie procesowego zarzutu potrącenia. W takiej sytuacji sąd będzie zmuszony zasądzić -
z naruszeniem art. 316 § 1 k.p.c. - wierzytelność, która na moment orzekania wygasła wskutek potrącenia.

Co więcej, proponowana regulacja rodzi także problem potencjalnego obowiązku zwrotu wyegzekwowanego świadczenia. Skoro bowiem stwierdzona tytułem wykonawczym wierzytelność wygasła (wobec potrącenia) oraz nie istniała w chwili egzekucji, to wskutek egzekucji wierzyciel stanie się bezpodstawnie wzbogacony względem egzekwowanego dłużnika. Co więcej, hipotetycznie możliwe będzie dochodzenie od wierzyciela posiadającego tytuł egzekucyjny odszkodowania za wszelkie szkody wyrządzone egzekucją, skoro wierzyciel
w momencie składania wniosku o wszczęciu egzekucji wiedział, że wierzytelność wygasła, a mimo to umyślnie skierował wniosek o wszczęcie egzekucji. W pewnym zakresie problem ten rozwiązuje zmiana wprowadzona w 840 § 1 pkt 2 k.p.c. Projektu, zgodnie z którą wygaśnięcie zobowiązania wskutek potrącenia (którego nie można było uwzględnić jako zarzutu w procesie) może stanowić podstawę powództwa przeciwegzekucyjnego. Projektodawca nie uzasadnił jednak dlaczego bardziej pożądane ma być rozpatrzenie dokonanego potrącenia w postępowaniu wszczętym powództwem przeciwegzekucyjnym, niż w postępowaniu rozpoznawczym. Wydaje się, że doprowadzi to do nieuzasadnionego zaangażowania organu egzekucyjnego w postępowanie, które nie będzie mogło dojść do skutku. Ponadto sprawę będzie rozpatrywał sąd, który nie był dotychczas zaznajomiony z jej aktami.

Rozwiązanie: Postulujemy rezygnację z projektowanego art. 203(1) k.p.c..

8) Możliwość złożenia zeznań na piśmie

Problem: Projektowany art. 271(1) k.p.c. przewiduje możliwość złożenia przez świadka pisemnych zeznań. Takie rozwiązanie miałoby usprawniać przebieg postępowania, obniżać koszty postępowania, a także znacznie przyspieszać rozpoznanie sprawy. Powyższe zmiany budzą jednak wiele wątpliwości. Przede wszystkim, istotą dowodu z zeznań świadków jest przeprowadzenie przesłuchania bezpośrednio przed sądem. Zaproponowane rozwiązanie stanowi istotne ograniczenie zasad ustności i bezpośredniości dowodów obowiązujących dotychczas w polskim prawie procesowym. Należy zauważyć, że bezpośredniość ma szczególne znaczenie
w odniesieniu do dowodu z zeznań świadków. Dotychczasowe ujęcie instytucji zeznań umożliwia bowiem stronom uczestniczenie w postępowaniu dowodowym, poprzez zadawanie pytań świadkom oraz ustosunkowywanie się do przedstawionej przez nich relacji. Pozbawienie stron możliwości zadawania świadkowi pytań stanowi uchybienie przepisów procesowych, które może mieć wpływ na wynik sprawy. Zeznanie pisemne spowoduje natomiast, że zadawanie świadkowi pytań przez strony stanie się niemożliwe.

Co więcej, złożenie zeznań na piśmie nie pozwoli sądowi należycie ocenić wiarygodności świadka oraz -
co najistotniejsze - rodzi niebezpieczeństwo niedostatecznego wyjaśnienia okoliczności sprawy. Podkreślana w uzasadnieniu realizacja założeń szybkości i oszczędności kosztów postępowania nie powinna odbywać się kosztem istotnych gwarancji procesowych, a zwłaszcza kosztem zasady prawdy materialnej.

Przychylamy się zatem do ugruntowanego w judykaturze poglądu (Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z 25.03.2014, I ACa 152/14, Legalis 1361122), zgodnie z którym: ,,Zarówno zeznania świadka, jak
i przesłuchanie strony mają stanowić spontaniczną, samorzutną relację osoby przesłuchiwanej, która
z założenia nie może być poddana jakimkolwiek wpływom zewnętrznym ani też innym zabiegom, które sprowadzałaby się do przedstawienia sądowi uprzednio przygotowanej, opracowanej wersji zdarzeń - nawet gdyby autorem takiego opracowania miałaby być sama osoba przesłuchiwana. Złożone w takich warunkach zeznania z definicji są niewiarygodne, jako pozbawione waloru spontaniczności oraz osobistych spostrzeżeń
i relacji".

Rozwiązanie: Postulujemy zmianę projektowanego art. 271(1) k.p.c. poprzez nadanie mu treści: „Świadek składa zeznanie na piśmie, jeżeli sąd tak postanowi i w tym celu zakreśla stronom nie krótszy niż 14 dni termin na przedstawienie pytań, do których świadek ma obowiązek się odnieść. W takim przypadku świadek składa przyrzeczenie przez podpisanie tekstu przyrzeczenia." oraz dodanie do niego § 2 w brzmieniu: „Mimo złożenia przez świadka zeznania na piśmie Sąd może wezwać świadka do stawiennictwa na rozprawie w celu złożenia ustnego zeznania - w szczególności, gdy wymaga tego wyjaśnienie okoliczności istotnych dla sprawy, złożone na piśmie zeznania budzą niejasności lub pominięto w nich pytania którejkolwiek strony".

9) Rozpoznanie sprawy po uchyleniu wyroku

Problem: Na akceptację nie zasługuje projektowany art. 386 § 5 k.p.c., który zakłada, iż po uchyleniu wyroku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania sąd rozpoznaje ją w tym samym składzie, chyba że nie będzie to możliwe. Zaproponowane rozwiązanie godzi w - zagwarantowaną konstytucyjnie - zasadę niezawisłości sędziowskiej i konstytucyjne prawo do sądu.

W naszej ocenie, zwolnienie sędziego z ponownego orzekania w sprawie, w której w formie jurysdykcyjnej wyraził już swój pogląd co do istoty sprawy, służy ugruntowaniu niezawisłości oraz bezstronności w orzekaniu. Zasada rozpoznania sprawy „w innym składzie" funkcjonuje w polskiej procedurze cywilnej od dziesięcioleci. Przez „inny skład", zgodnie z poglądem wyrażonym szeroko w orzecznictwie, należy rozumieć skład, w którym nie uczestniczy żaden z sędziów biorących udział w wydaniu zaskarżonego i później uchylonego wyroku sądu pierwszej lub drugiej instancji.

W takim kierunku wypowiada się doktryna oraz orzecznictwo. Istotę tego uregulowania oddaje pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale z 26.11.2014 (III CZP 80/14): ,,W orzecznictwie oraz w doktrynie podkreśla się, że zmiana składu sądu w razie uchylenia wyroku przez sąd wyższej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania ma na celu zapewnienie jak najdalej idącej bezstronności składu orzekającego
i poszanowanie niezawisłości sędziowskiej. Pozwala na wyeliminowanie sytuacji, w której sędzia przy powtórnym rozpoznaniu sprawy byłby z mocy art. 386 § 6 k.p.c. skrępowany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania zawartymi w uzasadnieniu orzeczenia sądu drugiej instancji i zmuszony do podjęcia rozstrzygnięcia wbrew przekonaniu, któremu dał wyraz, wydając uchylone orzeczenie. Chodzi zatem
o zapewnienie pełnego zaufania stron do sądów oraz ich orzeczeń, co leży w interesie praworządności".

Rozwiązanie: Postulujemy zatem pozostanie przy dotychczasowym art. 386 § 5 k.p.c., zgodnie z którym
w wypadku uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, sąd rozpoznaje ją w innym składzie.

10) Konieczność złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia 

Problem: Należy rozważyć zasadność wprowadzenia art. 328 § 1 k.p.c., który zakłada odejście od dotychczasowego wyjątku polegającego na sporządzeniu uzasadnienia z urzędu w przypadku wniesienia środka zaskarżenia w terminie.

W uzasadnieniu do nowelizacji wskazano, iż Konsekwencją przywrócenia opłaty sądowej od wniosku
o uzasadnienie wyroku jest wprowadzenie zasady, że złożenie tego wniosku jest konieczną przesłanką wniesienia środka zaskarżenia. Pozostawienie istniejącej dotychczas możliwości wniesienia środka zaskarżenia bez wniosku o uzasadnienie czyniłoby iluzorycznymi wszelkie oczekiwania związane z następstwami odpłatności wniosku o uzasadnienie, skoro należałoby uzasadnienia wyroków sporządzać z urzędu, bez opłaty, wskutek wniesienia środka zaskarżenia. Z drugiej strony praktyczne doświadczenia z funkcjonowania sądów odwoławczych wskazują, że kontrola instancyjna nie jest możliwa bez pisemnego uzasadnienia wyroku, więc nie wchodzi w rachubę rozwiązanie polegające na przedstawianiu do kontroli instancyjnej wyroku bez uzasadnienia.

Wyeliminowanie tej - stosowanej przez wiele lat - możliwości jest przejawem nadmiernego rygoryzmu i może utrudnić realizację prawa do zaskarżenia wyroku.

Rozwiązanie: Zasadne jest zatem pozostanie przy obecnie obowiązującej regulacji dopuszczalności wniesienia środka zaskarżenia bez konieczności złożenia wniosku o uzasadnienie, ujętej w dotychczasowym art. 328 § 1 k.p.c..

11) Termin na wniesienie apelacji lub zażalenia w niektórych kategoriach spraw

Problem: Według dotychczasowych przepisów, na sporządzenie apelacji przewidziano dwa tygodnie niezależnie od charakteru sprawy. Termin ten w świetle aktualnych realiów niektórych kategorii spraw jest za krótki (np. w porównaniu z komfortem dwumiesięcznego terminu na skargę kasacyjną). Sporządzenie apelacji w sprawie skomplikowanej wymaga pogłębione analizy prawnej, wnikliwego przestudiowania akt sprawy
i dowodów i przygotowania zarzutów.

W naszej ocenie, ustawodawca powinien przyjąć kryterium wyróżniające sprawy rozpatrywane w I instancji przez sąd okręgowy i w tych sprawach termin na wniesienie apelacji winien być wydłużony do 1 miesiąca.
Z podobnych przyczyn postulujemy wydłużenie do dwóch tygodni terminu na wniesienia zażalenie na postanowienie kończące postępowanie w sprawie, wydane w I instancji przez sąd okręgowy (podstawą odrzucenia pozwu może być brak jurysdykcji krajowej lub zarzut związania zapisem na sąd polubowny).

Rozwiązanie: Postulujemy:

1) dodanie na końcu art. 369 § 1 k.p.c. „ , a od wyroków wydanych przez sąd okręgowy - w terminie miesiąca." 

2) dodanie na końcu projektowanego zdania pierwszego art. 394 § 2 k.p.c „ , przy czym w odniesieniu do postanowienia kończącego postępowanie w sprawie, wydanego przez sąd okręgowy, termin ten wynosi dwa tygodnie."

Ponadto pragniemy zgłosić postulat ewentualny, na wypadek gdyby ustawodawca nie podzielał postulatu wydłużenia terminu na apelację i zażalenie (w niektórych kategoriach spraw) w ogólnej regulacji procesu
tj. podtrzymujemy ten postulat w odniesieniu do trybu odrębnego dla spraw gospodarczych, które mogą się cechować szczególną zawiłością.

W projektowanym art. 479(95) k.p.c. proponujemy dodanie §7 o treści: „Termin na wniesienie apelacji od wyroku wydanego przez sąd okręgowy wynosi miesiąc, a na wniesienie zażalenia na postanowienie kończące postępowanie w sprawie, wydane przez sąd okręgowy dwa tygodnie.", przy czym projektowany §7 oznaczyć jako §8.

12) Pozew wzajemny w sprawach gospodarczych

Problem: Projekt przewiduje wprowadzenie art. 479(95) §3 k.p.c., zgodnie z którym powództwo wzajemne
w sprawach gospodarczych będzie niedopuszczalne.

Zważywszy na zmianę przepisu ogólnego, tj. art. 204 §1 k.p.c., który skraca czas na wniesienia powództwa wzajemnego, nie znajduje uzasadnienia dalsze ograniczanie tej możliwości, poprzez całkowite wyłączenie możliwości wniesienia takiego powództwa w sprawach gospodarczych. Takie rozwiązanie już w czasie obowiązywania trybu odrębnego było przedmiotem krytyki jako nacechowane nakierowaniem na statystykę sądową, a nie na rozstrzygnięcie sporu istniejącego między tymi samymi stronami.

W naszej ocenie, to przede wszystkim przedsiębiorcy powinni mieć prawo do wniesienia powództwa wzajemnego. Bardzo często w relacjach biznesowych pomiędzy przedsiębiorcami dochodzi do kontrowersji, które są wynikiem działań obu stron. Wniesienie powództwa wzajemnego nie tylko pozwoli pozwanemu przedsiębiorcy na obronę swoich praw, ale także usprawni pracę sądu, który zamiast rozstrzygać w dwóch odrębnych sprawach będzie mógł zrobić to w ramach jednego toczącego się już postępowania.

Rozwiązanie: Postulujemy wykreślenie projektowanego art. 479(95) §3 k.p.c. z Projektu i umożliwienie przedsiębiorcom wniesienia powództwa wzajemnego na zasadach ogólnych przewidzianych w art. 204 k.p.c.

13) Umowa dowodowa  

Problem: Zasadnym jest doprecyzowanie treści projektowanego 479(96) k.p.c. §2 wskazując, kiedy strony mogą zawrzeć przedmiotową umowę. W obecnym brzmieniu przepis jest zbyt ogólny. Umowa dowodowa powinna być bezpośrednio związana z konkretnym sporem toczącym się pomiędzy stronami, co wynika
z uzasadnienia do Projektu. Tym samym, umowy dowodowe powinny być zawierane już po powstaniu sporu, a nie na wcześniejszym etapie, co powinno być doprecyzowane w treści przepisu.

Rozwiązanie: Postulujemy zmianę projektowanego art. 479(96) §2 k.p.c. poprzez dodanie słów „po powstaniu sporu" tak, że by projektowane zdanie pierwsze brzmiało: „Umowę dowodową można zawrzeć na piśmie pod rygorem nieważności po powstaniu sporu albo ustnie przed sądem".

14) Dowody w sprawach gospodarczych

Problem: Projekt przewiduje wprowadzenie art. 479(97) k.p.c., zgodnie z którym „dowód z zeznań świadka sąd może dopuścić jedynie wtedy, gdy po wyczerpaniu innych środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy".

Kodeks postępowania cywilnego nie klasyfikuje dowodów jako mniej i bardziej wiążących lub wiarygodnych, dlatego wprowadzanie ograniczenia w tym zakresie w celu przyspieszenia postępowania w sprawach gospodarczych nie jest uzasadnione. Podmioty profesjonalne powinny móc tak samo jak strony innych postępowań (w tym „zwykłego") posługiwać się wszelkimi dostępnymi dowodami w sprawie. Wprowadzenie ograniczenia może doprowadzić do nadmiernego formalizmu w relacjach rynkowych pomiędzy podmiotami profesjonalnymi, które chcąc się zabezpieczyć przed ewentualnym sporem będą dążyły do posiadania „dowodu" z każdej rozmowy, transakcji, czy negocjacji, także w sytuacjach, gdy nie jest to potrzebne.

Rozwiązanie: Proponujemy wykreślenie projektowanego art. 479(97) k.p.c. z Projektu i zrównanie funkcji wszystkich dowodów, tak jak ma to miejsce w przypadku „zwykłego" procesu.

15) Obciążenie kosztami stron sprawy w sprawach gospodarczych

Problem: Projekt przewiduje wprowadzenie 479(99) §1 k.p.c.. Ogólną zasadą w postępowaniu cywilnym jest obciążenie kosztami procesu strony przegrywającej spór (art. 98 §1 k.p.c.). Zaproponowany przepis może natomiast prowadzić do sytuacji, w której koszty procesu poniesie strona wygrywająca tylko ze względu na fakt, iż nie wyraziła zgody lub nie chciała uczestniczyć w dobrowolnym rozstrzygnięciu sprawy na etapie przedsądowym. Należy zauważyć, że nie ma obowiązku takiego rozwiązania sporów i należy to traktować jedynie jako uprawnienie stron.

Wprowadzenie przepisu art. art. 479(99) §1 k.p.c. nie przyczyni się do rozstrzygania sporów w sposób dobrowolny bez udziału sądów. Paradoksalnie może natomiast doprowadzić do pozornych prób dobrowolnego rozstrzygnięcia sporów bez udziału sądu, które z góry skazane będą na niepowodzenie,
a dodatkowo przyczynią się do przedłużania procesu.

Rozwiązanie: Postulujemy wykreślenie art. 479(99) §1 k.p.c. z Projektu.

16) Doręczenie nakazu zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym poza granicami kraju

Problem: Projekt przewiduje wprowadzenie art. 505(28) §2 pkt. 2 k.p.c..

Odebranie powodowi prawa do skutecznego dochodzenia swoich roszczeń poprzez uniemożliwienie wydania nakazu zapłaty ze względu na miejsce zamieszkania pozwanego jest niezrozumiałe. W praktyce doręczenie nakazu zapłaty na adresy poza granicami kraju bywa utrudnione, jednak nie niemożliwe. Ułatwienie pracy sądu może w tym przypadku doprowadzić do utrudnienia powodowi dochodzenia roszczeń.

Miejsce zamieszkania pozwanego, jako kwestia niezależna od powoda, nie powinno decydować o tym,
czy nakaz zapłaty zostanie wydany.

Rozwiązanie: Postulujemy wykreślenie projektowanego art. 505(28) §2 pkt. 2 k.p.c. z Projektu.

17) Zwrot kosztów wywołanych rażącą winą

Problem: W Projekcie art. 110 k.p.c. nadano treść: ,,Sąd może zasądzić od świadka, biegłego, pełnomocnika lub przedstawiciela ustawowego - po ich wysłuchaniu - zwrot kosztów wywołanych ich rażącą winą".

Należy zauważyć, że wobec projektowanej ogólnej klauzuli przeciwdziałania nadużyciu prawa procesowego sąd stanie się w jeszcze większym stopniu gospodarzem procesu, a pełnomocnicy będą mieli ograniczony wpływ na zarządzane czynności. Pełnomocnicy nie powinni być zatem nadal wymieniani w tym przepisie. Pełnomocnik działa w interesie strony, zgodnie z przepisami prawa oraz według zasad etyki zawodu. Ponadto, adwokat lub radca prawny odpowiada dyscyplinarnie za uchybienia etyce adwokackiej/radcowskiej lub naruszenie godności zawodu podczas działalności zawodowej, publicznej, a nawet w życiu prywatnym.
Nie istnieje konieczność dodatkowego kontrolowania pełnomocników, poprzez ocenę ewentualnej rażącej winy podczas wykonywania czynności związanych z ich zawodem, a nadto nakładania kosztów z tego tytułu.

Rolą pełnomocnika jest reprezentowanie strony, a nie uczestniczenie w sprawie we własnym imieniu. Pełnomocnik nie powinien ponosić żadnych kosztów związanych ze swoją funkcją.

Rozwiązanie: Postulujemy modyfikację w Projekcie art. 110 k.p.c. poprzez usunięcie „pełnomocnika" z treści przepisu i nadanie mu treści: „Sąd może zasądzić od świadka, biegłego lub przedstawiciela ustawowego -
po ich wysłuchaniu - zwrot kosztów wywołanych ich rażącą winą
".

18) Opłata od uzasadnienia

Problem: Projekt przewiduje wprowadzenie art. 25b ust. 1 u.k.s.c., który zakłada, że: „Opłatę stałą w kwocie 100 złotych pobiera się od wniosku o doręczenie orzeczenia albo zarządzenia z uzasadnieniem zgłoszonego
w terminie tygodnia od ogłoszenia albo doręczenia tego orzeczenia albo zarządzenia
".

Uzasadnienie wyroku stanowi immanentny element wyroku, w którym sąd wyjaśnia swoje motywy i podstawy wyrokowania. Jeżeli nie pobiera się opłaty od wyroku, to niezrozumiałe jest pobieranie opłaty od jego uzasadnienia. W ramach realizacji konstytucyjnego prawa do sądu każdy powinien mieć prawo do uzyskania uzasadnienia, a sąd, niezależnie od wniesienia opłaty, powinien być w obowiązku wytłumaczyć swą decyzję.
W naszej ocenie, ograniczenie tego prawa poprzez wprowadzenie dodatkowej opłaty godzi w prawo do rzetelnego procesu i obrony.

Rozwiązanie: Postulujemy wykreślenie projektowanego art. 25b ust. 1 u.k.s.c. z Projektu.

Konfederacja Lewiatan, KL/251/115/AZ/2018

Pobierz stanowisko>>>