Nie popadajmy w nadmierny optymizm

Polska zajęła w rankingu Doing Business 2017 miejsce 24 - podał Bank Światowy.

Komentarz Krzysztofa Kajdy, dyrektora departamentu prawnego Konfederacji Lewiatan

Awans o 1 miejsce w ogólnym rankingu (z 25 na 24) nie jest powodem do zbyt daleko idących wniosków, a szczególnie nadmiernego optymizmu - na pewno mamy ambitniejsze cele niż de facto bronienie pozycji z zeszłego roku. Na 10 podobszarów składających się na ocenę ogólną rankingu awansowaliśmy w 4 (m.in. pozwolenia na budowę, rozwiązywanie problemów zadłużania firm, dochodzenie należności) w kilku istotnych przypadkach obniżyliśmy swoją pozycję (m.in. rozpoczynanie działalności gospodarczej, podatki, dostępność kredytów) przy czym nie odnotowano w żadnym przypadku spektakularnych awansów bądź spadków. Bez wątpienia rzuca się w oczy niska pozycja Polski jeżeli chodzi o warunki zakładania firm (spadek ze 102 na 107 pozycję).
Istotnym jest, że badany okres (czerwiec 2015 - czerwiec 2016) przypadł na kluczowe wydarzenia polityczne w Polsce - wybory prezydenckie i parlamentarne, co spowodowało wstrzymanie realnych prac legislacyjnych przez kilka miesięcy. Wydaje się, że raport, który Bank światowy opublikuje w przyszłym roku będzie adekwatniej oddawał miejsce, w którym znajduje się Polska.

W komentarzu do raportu resort rozwoju wskazuje, iż rząd pracuje nad pakietem nowych rozwiązań dla firm, które mają m.in. „zmniejszyć uciążliwość kontroli u przedsiębiorców, dać ochronę przed zmianami w interpretacji prawa, złagodzić obowiązki małych firm wynikające z prawa pracy i ułatwić odzyskiwanie długów" co w przyszłości może przełożyć się na awans Polski w rankingu.

Doceniając zaangażowanie Ministerstwa Rozwoju warto w tym miejscu zauważyć, iż równolegle do prac, o których mowa wyżej, w ramach tego samego rządu, toczą się prace, które wysiłek ten mogą zniweczyć.

Samo Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada bądź aktywnie pracuje nad następującymi projektami, które są bardzo kontrowersyjne z punktu widzenia obowiązków przedsiębiorców i gwarancji ich praw:
- zmiana kodeksu karnego i procedury karnej dotyczące m.in. konfiskaty rozszerzonej majątków przedsiębiorców, którzy nie popełnili przestępstwa oraz wprowadzania do firm zarządców przymusowych;

- zmiana ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, która ułatwi karanie firm;
- zmiana kodeksu karnego przewidująca karę do 25 lat pozbawienia wolności za wyłudzenie podatku VAT, gdzie treść przepisu jest na tyle nieprecyzyjna, że budzi poważne wątpliwości kto i za jakie konkretnie czynności będzie mógł być pociągnięty do odpowiedzialności;
- zmiana kodeksu spółek handlowych eliminująca przyjazny tryb rejestracji spółki z o.o. przez internet (zwykły podpis elektroniczny);
- zmiana ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, która ma, w zasadzie, wyłączyć prawo wyboru przez wierzyciela komornika, z którym chce współpracować i zdecydowanie wzmocnić uprawnienia dłużnika w procesie egzekucji.

Uchwalono także 2 nowe podatki sektorowe (od instytucji finansowych i od sprzedaży detalicznej). Ten ostatni został zakwestionowany przez Komisję Europejską a tryb zawieszenia jego poboru (rozporządzeniem MRiF) doprowadził do sytuacji, że nie jest on wprawdzie pobierany ale przedsiębiorcy są zobowiązani do jego obliczania i składania stosownej deklaracji(!). Dopiero zapowiedziana nowelizacja ustawy ma tę sytuację naprawić.
Warto więc aby Minister Rozwoju i Finansów prezentując w listopadzie br. "Konstytucję Biznesu" wraz z pakietem innych ustaw i rozwiązań systemowych dla firm pamiętał o toczących się już pracach legislacyjnych negatywnie ocenianych przez przedsiębiorców.

Konfederacja Lewiatan